o * H e r o i z m i e

Isten, a*ldd meg a Magyart ************************************************** / Niech Bóg błogosławi Węgrom/


Jadwiga Andegaweńska Stefan Batory program7 on livestream.com. Broadcast Live Free Jak pokazują dane - p r z e c i ę t n a emerytura UBesbeka wynosi 2 558 zł. Łże"średnia" w systemie powszechnym - 1 619 zł.

TVG-9 Gwiazda i Fotyga na Gdańskiej Morenie przez TVG-9 Posłuchaj wykładu pani dr Ewy Siemaszko oraz obszernych fragmentów późniejszej dyskusji nad jej wykładem : ( )
Zastanawialiście się kiedyś, co zrobilibyście widząc, że na waszych kontach bankowych nie ma już pieniędzy? Nie mam tu na myśli zwyczajnego braku funduszy, ale zniknięcie zgromadzonych oszczędności. Po prostu pewnego dnia chcecie zapłacić kartą w sklepie i okazuje się, że transakcja nie może zostać zrealizowana..., ale teraz choć parę złotych...

( ) zdanie Ziemkiewicza „Żeby nie zburzyć tego porządku, żeby żyć normalnie, staliśmy się − Polacy − świniami, gremialnie lejącymi od miesięcy na groby naszych wielkich rodaków, porozrywanych w rozbitym samolocie, i na zagadkę ich śmierci „...( więcej )

porażka demokracji

WPŁATY POLSKI do EU 2010 :

17 mld 901 mln 683 tys. zł.

1 mld 492 mln / mies

40 mln d z i e n n i e

Dekalog wkurwionego Polaka

1. Zniszczę globalnych lichwiarzy. Pozbawię władzy pieniądza bogate żydowskie rody - Rotschildów, Rockefellerów, Morganów i innych niszczycieli cywilizacji.
2. Stworzę własną gospodarkę w której nie będzie miejsca na żydowską lichwę i pieniądz stanie się wreszcie "informacją" o dokonanej transakcji a nie "towarem". Obecnie poprzez spekulacje finansowe pieniądz stał się wirtualnym narzędziem do coraz większego zniewalania ludzkości i nie ma żadnego zabezpieczenia przed zarabianiem na nim. Bankier stanie się tylko posłusznym pracownikiem państwowym a nie burżujem, który pożycza więcej niż ma w swoim skarbcu.
3. Zniszczę globalny reżim Socjalizmu, który od wielu pokoleń przekształca się w coraz to nowsze formy zniewalania Narodów. Syjonistyczny Żyd i mason 33 stopnia Karol Marks wymyślił ideę Socjalizmu i to właśnie przez niego powstał Komunizm, Nazizm i obecna pseudo-demokracja. Warto tutaj wspomnieć, że za rządów Hitlera jego obywatele płacili 3 x mniejsze podatki.
4. Zakazuję zrzeszania się w tajemne kluby spiskowców. Czyli delegalizuję organizacje takie jak: Masoneria, Rotary cluby, Lion"s cluby, illuminaci, komisja trójstronna, klub bilderberg, zakon jezuitów, watykan i wiele innych odłamów żydomasonerii, która stworzyła na całym świecie globalną siatkę szpiegowską w celu zniewolenia człowieka i zachipowania go.
5. Zniszczę obecną strukturę pseudo-demokracji, ponieważ większość społeczeństwa to zmanipulowani idioci, którzy wybierają tak jak im każe propaganda neostalinowska.
6. Pieniądz oprę na zasadzie w myśl której działał "kij katastralny" -patrz film "The Money Masters" i już nigdy nikt nie wykorzysta drugiego człowieka
7. Wszystkie długi państwowe anuluję a lichwiarzy skazuję na karę śmierci. Niech państwa rozwijają się bez pieniądza, którego ideą był dług.
8. Zakazuję oglądania telewizji, bo niewolnik jak wraca z pracy do domu to zamiast zająć się rodziną woli włączyć telewizornie i chłonąć papkę medialną. Internet zostawiam i nakazuję wzmocnić działalność niezależnych dziennikarzy. Telewizornia wynaradawia społeczeństwo
9. Likwiduję podatek Vat, dochodowy i wiele innych niepotrzebnych podatków. W zamian wprowadzam tylko jeden podatek, który będzie jasny i klarowny dla wszystkich. Będzie to podatek na utrzymanie państwa i już nigdy nie będziemy ściągać haraczy od społeczeństwa w postaci ukrytych podatków, przepisów.
10. Zakazuję idei Globalizmu i jej pokrewnych debilizmów

środa, 25 stycznia 2012

Blog thot * " gospodarka " i d i o t y


Państwo żre swój ogon jak wąż Ouroboros

ZACHOWAJ ARTYKUŁPOLEĆ ZNAJOMYM


Wyobraźmy sobie, że w państwie „Ungu-bungu” nie ma środków płatniczych (nie można ich dodrukować), istnieje tylko wymiana towarowa (barter) oraz pazerny FISKUS, który potrafi obrót barterowy opodatkować.
Dalej wyobraźmy sobie, że jakiś pracownik otrzymał miesięczne wynagrodzenie w postaci 100 worków węgla (ciężka to wypłata, ale co pracownik ma zrobić, taki jest system w „Ungu-bungu”).
Pracodawca musi do FISKUSA „Ungu-bungu” odprowadzić podatek zwany składką ZUS 13,45% oraz na FPiFGŚP – 2,15% (ze 100 worków węgla), a resztę 84,40% (ze 100 worków węgla) niby daje pracownikowi. Niby, bo FISKUS „Ungu-bugu” wsadza łapy w to co ma otrzymać pracownik po raz drugi i pobiera podatek zwany składką ZUS od pracownika (emeryt., rent., chorob.) - łącznie 11,57 % (ze 100 worków węgla) i na NFZ 6,55% oraz zaliczkę na podatek dochodowy pracownika 19% (co daje 7,27% ze 100 worków węgla) – zostawia pracownikowi wynagrodzenie (zwane netto) w wysokości 59 worków węgla.
FISKUS „Ungu-bungu”, zanim pracodawca wypłacił mu wynagrodzenie, zabrał pracownikowi 41% jego wynagrodzenia – czyli 41 worków węgla!!!
Jeżeli pracownik nie odkłada wszystkich 41 worków węgla w banku węglowym i kupuje np. nowy płot z desek do swojego ogródka, to w tym momencie FISKUS wsadza łapy w to co ma otrzymać sprzedający i pobiera kolejny podatek, zwany VAT (23% z 59% worków) tj. 13,57 % (ze 100 pierwotnych worków węgla wynagrodzenia pracownika).
SZMONDAKI  GmbH
Sprzedający płot otrzyma mniej niż połowę z pierwotnego wynagrodzenia pracownika – (tylko 45,43worków węgla). Ponadto FISKUS od sprzedającego pobiera zaliczkę 19% na podatek dochodowy (liczony od 45,43 % - sprzedający nie ma kosztów, bo wykonał płot z desek, które kupił jego dziadek) w wysokości 8,63%
FISKUS „Ungu-bungu” zabrał z pierwotnego wynagrodzenia pracownika 63,2 worki węgla.
FISKUS zabrał te worki bardzo sprytnie, bo zabrał z trzech niby różnych kieszeni: od pracodawcy, od pracownika oraz od sprzedającego – ale jest to tylko WIELKI kamuflaż, aby pracownik NIGDY nie zrozumiał, ile z jego wynagrodzenia zabiera FISKUS.
Wyobraźmy sobie dalej, że żona sprzedawcy płotu z desek zatrudniła legalnie (nie na czarno) pracownika do mycia okien w swoim wielkim domu, i pracownik ten otrzymał całe wynagrodzenie sprzedawcy za płot (tj 36,8 worków węgla).
Powtórzmy powyższy tok rozumowania, jeżeli drugi pracownik dokona zakupu towarów konsumpcyjnych, to FISKUS zabierze 63,2% z 36,8 worków węgla, czyli kolejne 22,88 worki.
FISKUS „Ungu-bungu” przy drugim zakupie zabiera łącznie 86% z pierwszego wynagrodzenia pracownika, zostawiając drugiemu sprzedawcy tylko 14% pierwotnego wynagrodzenia pierwszego pracownika.
W „Ungu-bungu” istnieją SOCJALIŚCI, którzy chcą jeszcze wyższych podatków. Do nich nie docierają żadne logiczne argumenty (widać nie potrafią oni liczyć), twierdzą z całą powagą, że owce należy golić co miesiąc do gołej skóry, szczególnie tłuste owce. Państwo socjalistyczne musi mieć węgiel, dużo węgla!!! A jak przestają podatnicy pracować (bezrobocie) oraz kupować (brak pieniędzy bo są za niskie płace), to socjalistyczne państwo musi pożyczać na duży procent worki węgla z banków węglowych, wiedząc że zaciągniętych pożyczek nigdy nie spłaci, ale tym niech się martwią ci co obejmą rządy po socjalistach. Po nas „socjalistach” może być tylko potop!
http://thot.nowyekran.pl/post/48147,panstwo-zre-swoj-ogon-jak-waz-ouroboros

APPENDIX.


z Bloga http://cato234.salon24.pl/241441,zabojstwo-e-wrobla-kolejna-ofiara-smolenska

@Cato234

Ten podział Polaków i awantury polityczne są skutkiem przemyślanego działania (nie)rządu Tuska mającego na celu , przykrycie nieudolności PO - wskiego (nie)rządu.Niestety nikt nie przewidział,że może dojść do zbrodni. Tusk, 90% czasu na konwencji wyborczej PO, poświęcił atakowaniu PIS - u i Kaczyńskiego oraz na zastraszaniu Polaków PIS - em.Tusk o gospodarce gadał niewiele bo i nie miał o czym . Fanatyzm POpieraczy sięga już dna ! Jeśli się nie potrafi rządzić gospodarką i doprowadza Polskę do ruiny, a Polaków zadłuża pod hasłami "Zielona wyspa" , "By żyło się lepiej" itp. to najlepiej znaleźć kozła ofiarnego w postaci PIS i ciągle o nim mówić, straszyć i podburzać. Właśnie tak postępują politycy PO, są mistrzami propagandy i obracania kota ogonem. Niestety spora liczba naiwnych Polaków daje się na to nabrać. Doszło do tego,że PLATFORMA wyhodowała na kłamstwie i pomówieniach fanatyków, którzy zaczynają już mordować. PIS oddał Tuskowi w 2007 roku Polskę w bardzo dobrej kondycji gospodarczej.
Tusk do końca 2009 roku twierdził,że w Polsce nie ma kryzysu.Przypomnę ,że już po objęciu przez PO rządów (jak jeszcze nie było kryzysu) w połowie 2008 PKB już zaczęło ostro spadać, PO nie przedstawiła żadnych ustaw uzdrawiających gospodarkę mimo,że od objęcia władzy przez PIS liderzy PO opowiadali o gotowych, całych pakietach ustaw czekających w szufladach, gotowych do wdrożenia.

20 lat temu "obalono" w Polsce komunizm. Obalono tak skutecznie, że żadnemu z czerwonych nie spadł nawet włos z głowy, czołowi komuniści stali się nagle socjaldemokratami, trockiści przeobrazili się w działaczy społecznych, reżyserzy, którzy udowadniali, dlaczego AK - owcy byli straconym pokoleniem - w opozycyjnych intelektualistów, PRL - owscy prawnicy, stali się konstytucjonalistami,członkowie ZMS,PZPR, UB - ecy i kapusie - w kapitalistów pełną gębą i w ludzi roku Forbesa. A robotnicza hołota przemieniła się w robotniczą bezrobotną hołotę. 

Przemiana wody w wino jawi się na tym tle jako kuglarska sztuczka. Mieliśmy szansę zaobserwować, jak to można w naszym demokratycznym państwie prawa bezkarnie zastrzelić generała policji i jak do tej pory nie udało się ustalić mocodawców. Mogliśmy zaobserwować, jak po kolei są umarzane wszelkie procesy w sprawach gospodarczych, gdzie Polskę okradano na miliardy dolarów. Jak rozpadały się samochody inspektorów NIK , jak odwoływano kolejnych sędziów, jak ginęli świadkowie. Zaprawdę, polscy autorzy książek sensacyjnych powinni zostać uznani za grupę zawodową, którą dotknęło strukturalne bezrobocie - jak tu cokolwiek sprzedać w takich warunkach? Jak miałaby sobie poradzić Agatha Christie ze swoim Orientexpressem, kiedy
Dzisiaj taki Lem ze swoją wirtualną rzeczywistością, lub iluzjami wywołanymi chemicznymi substancjami z "Kongresu futurologicznego" miałby miażdżącą konkurencję ze strony miłościwie nam panującego (Pijarującego, jak kto woli) premiera Tuska i sztabu jego szpeniów od marketingu politycznego, którzy co dzień fundują nam taką matrixową rzeczywistość, że firmy informatyczne powinny podkupować od nich licencje i wdrażać, wdrażać, wdrażać.
Natomiast od pamiętnego kwietnia dosłownie czuję, że jestem naocznym świadkiem, jak Wielka Historia wylewa (nomen omen) ze swoich utartych od kilkunastu lat szlaków, zatacza koło i miażdży niepokornych i pechowców. Miażdży na śmietniku smoleńskiego lotniska.
Widzimy, jak po tej miazdze "nasz rząd" jest w zasadzie ekspozyturą woli Rosji i Niemiec. Widzimy jak coraz bardziej uzależnia się od rosyjskiego gazu, że nawet KE nie może tego przemilczeć i broni polskiego społeczeństwa przed "p o lskim" rządem. widzimy jak możni Unii Europejskiej świetnie dogaduje się z Rosją naszym kosztem (Nord Stream, helikopterowce), być może niedługo uzależnimy się w kwestii energii atomowej (najnowsza rosyjska propozycja).
Widzimy jak "nasze elity intelektualne" wypisują wazeliniarskie i wiernopoddańcze odezwy do

Widzimy rosnącą potęgę Chin, obudowanie imperium przez Rosję rywalizującej z Chinami, widzimy wycofanie się USA z obecności w Europie i chyba z kapitalizmu - przynajmniej na razie. Co dalej ?

Ano POLSCE GROZI BANKRUCTWO LUB JUŻ JEST, TYLKO SKRYCIE UKRYWANE!!!przed opinią publiczną, społeczeństwem.

Platforma Obywatelska ma na celu ochronę określonej grupy ludzi w razie upadku państwa Polskiego. Celem tej partii jest przejecie w prywatne ręce jak największej ilości majątku narodowego, co zagwarantuje samym czołowym przywódcom partii , ich rodzinom i kolesiom dostatnie życie.
PO zdaje sobie dobrze sprawę z sytuacji w jakiej znajduje się Polska i polski naród wiec nie widząc ratunku dla Polski - stara się zabezpieczyć swój byt. Czy w takim przypadku taka parta jak PO, może tolerować partie PiS której celem jest ratowanie kraju i społeczeństwa polskiego ?
Ja myślę osobiście że PiS, jest poważnym zagrożeniem dla PO, tak samo jak dla przestępcy, wymiar sprawiedliwości, a możne się mylę ?Dlaczego ludzie z PiS, muszą ginąć mordowani przez zbrodniarzy, którzy bronią swoich własnych interesów zrabowanych z dorobku narodowego ? PiS oddał Tuskowi w 2007 roku Polskę w bardzo dobrej kondycji gospodarczej.
Tusk do końca 2009 roku twierdził,że w Polsce nie ma kryzysu.Przypomnę, że już po objęciu przez PO rządów (jak jeszcze nie było kryzysu) w połowie 2008 roku, PKB już zaczęło ostro spadać, PO nie przedstawiła żadnych ustaw uzdrawiających gospodarkę mimo,że od objęcia władzy przez PIS, liderzy PO opowiadali o gotowych, całych pakietach ustaw czekających w szufladach, gotowych do wdrożenia. Opowiadali o dobrobycie jaki czeka Polaków, po przejęciu władzy przez PO. Co z tego zostało każdy widzi.Platforma, to partia medialna, dobrze w TV wyglądają i świetnie umieją manipulować opinią publiczną, to ich jedyne umiejętności. To już komuniści lepiej rządzili niż obecny POwski rząd, no i przynajmniej jak Gierek pożyczał , to coś za to budował, a rząd Tuska nie dość, że zadłuża Polaków, to jeszcze wyprzedaje strategiczne gałęzie gospodarki by łatać budżet , stosując przy tym metodę pijaka tzn. Sprzedaje wszystko, a dług i tak rośnie. Jest już dziś oczywiste, że po ponad trzech latach i rządów koalicji PO-PSL możemy powiedzieć, że dla Polski są to NAJGORSZE lata od zakończenia drugiej wojny. Mamy największą dziurę budżetową od 1945 roku i największy wzrost zadłużenia od 1989 roku .Szczególnie jest to widoczne w porównaniu z poprzednim rządem gdzie mieliśmy wszystkie wskaźniki gospodarcze zdecydowanie wyższe. Przypomnę ,że już po objęciu przez PO rządów (jak jeszcze nie było kryzysu) w połowie 2008 PKB już zaczął ostro spadać, PO nie przedstawiła żadnych ustaw uzdrawiających gospodarkę mimo,że od objęcia władzy przez PIS liderzy PO opowiadali o gotowych, całych pakietach ustaw czekających w szufladach, gotowych do wdrożenia. Dziś rząd Donalda można nazwać medialnym rządem z wspaniałym pijarem . Ich jedynym sukcesem do dobry medialny WIZERUNEK ,na który niestety daje się, łapać ogłupiała, będąca w jakimś amoku część społeczeństwa. Po trzech latach nie można dostrzec żadnych sukcesów, same porażki, dno.
CZARNY JASTRZĄB0 83  | 26.10.2010

APPENDIX II.

Z dziejów neokolonialnego buractwa polskiego

Rzadko sięgam po „europejskie” magazyny jak Wprost i Newsweek, gdyż moja zaściankowa wizja świata nie koincyduje z poglądami tuzów nowoczesności o „formacie intelektualnym” Maziarskiego i Lisa. Dziś jednak, podkuszony przez Złego, zakupiłem Newsweek. I oto co czytam w felietonie Alexandra Kaczorowskiego, który z okopów Gazety Wyborczej przeniósł się do pasma ziemi niczyjej, rozdarty między tradycyjną niechęcią do Kaczora a konstruktywną miłością do Tuska. Pisze tak: „Wyborcy Platformy wybaczą jej wszystko (…); nie wybaczą jej tylko jednego- zawiedzenia naszej zbiorowej wiary w Europę. Wiary, że nasze członkostwo w Unii jest czymś więcej niż tylko okazją do załapania się na unijne dotacje. Wiary, że w Unii czeka nas samo dobro, postęp, że nasza pozycja będzie coraz mocniejsza, a naszej perspektywy – indywidualne i zbiorowe – wyłączne świetlane. Ta wiara kruszy się na naszych oczach, w Polsce, i wszędzie wokół”. Przeczytałem te słowa podwójnie i  przez chwilę chciałem przetrzeć oczy jak pan Komorowski i powiedzieć jak tenże do Palikota: „Alek, to ty???
Nic tak nie rozpaliło serc  i umysłów polskiego buractwa jak wizja nabycia „europejskiego obywatelstwa”.  Dawało ono nadzieje na pozbycie się uwierającego ich piętna narodowości polskiej - zbyt długo nosili moralna skazę wypaloną na ich czołach, która na modłę średniowiecznych praktyk  automatycznie stawiała ich w rzędzie złodziei samochodów i pijaków. Wyrazicielem ich rozbudzonych dążeń stały się słowa Pana Premiera, który określił polskość jako „nienormalność”.  Miejskie masy zmamione wizją wielskiego świata, uwierzyły, że tam, w tam w Europie, w tym mitycznym El Dorado, staną się kimś, że wystarczy się że się schylą i zgarną pieniądze z ulicy i niedługo staną w szeregach Hiltonów. Stłamszeni upadkiem komuny w Polsce, z obrzydzeniem i pogardą patrzyli na swoich rodaków, nadal gromadzących grosz do grosza, mimo kolejnych lat po transformacji i spoglądających na świat zza brudnej szyby komunikacji miejskiej. Chcieli być inni, chcieli na nimi górować, gdyż czuli że są do tego predestynowani. Och jak chcieli wyrwać z tego duszącego ich środowiska, a którym dławi ich „wpływ Kościoła”  a kompleksy rodaków, nie pozwalają im, biedakom, rozwinąć skrzydeł i obudzić ducha „enterpreneuryzmu”. Takie nadzieje dawała i daje im jeszcze Europa i Premier Tusk. Nadzieję wpierw dały im anteny satelitarne i możliwość „drobnej wytwórczości”, tak sparodiowanej przez jeden z kabaretów: „przychodzi niedziela, wypijam pół-ela i włączam se satelyte”. Z czasem wyznacznikiem stały się samochody. Zapytał mnie z ironią jeden z Europejczyków:  „To ty prawka nie masz?  Prawko do podstawa”, pouczył mnie, popatrzył z litością i odszedł. Samochód stał się ekwiwalentem studiów, przeczytanych książek, wiedzy o świecie. Samochód, często na kredyt za 4 tys,  stał wyznacznikiem „wolności” i wolnej miłości.  I tak sobie konstatuje, że żadne idee patriotyczne, żadne odwoływania się do przeszłości, jak to próbuje czynić prawica w Polsce nie dadzą. Za to jedynie może obudzić lemingów myśl, że wzrost cen benzyny zabierze im, to co kochają najbardziej – czyli mit łatwego życia z muzyczką w samochodzie. Dowodem są te protesty kierowców, którzy nagle postanowili okupować stacje benzynowe w proteście przeciwko wysokim cenom paliwa. Pytanie tylko mnie dręczy: na kogo zrzucą winę za cenę? Pewnie tradycyjnie na Kaczyńskiego.

Nieoceniony kpiarz Franciszek Jezierski wykpiwał w okresie Sejmy Czteroletniego w swej broszurce: „Głos na prędce do stanu miejskiego”: "Mieszczan, których nienawistna zmianom ustrojowym magnateria, zmamiła pieniędzmi do swego obozu:” Takie to pozłacane cacko pokazano ci Stanie Miejski, w obficie wylanych na ciebie nobilitacjach, jakich drugi dopiero widzi przykład Polska: raz kiedy płacono niemi prywatne usługi; drugi raz kiedy płaca niemu Mieszczaninowi, zgubę jego własną; kiedy zakupują niewolą kilku milionów ludzi”. I z tych, być może, wykpiwanych mieszczan, których „znaczna część nie wie, jakim sposobem szlachectwa dostąpiła” , narodziło się dziś nobilitowane buractwo- elektorat PO, który zmamiony wizją lepszego świata, poszedł za Tuskiem, jak biedny Hiszpan za Cortezem zdobywać legendarne bogactwa Montezumy, tym razem w Europie.  Ale jak się okaże, że na tam ich nie ma, to Tusk będzie w tarapatach. 
Wartoby historyczne spojrzeć na kształtowanie się polskiego buractwa od czasów szlacheckich. Dziś tylko niestety ten mały zarys.
http://lubczasopismo.salon24.pl/neckline/post/385006,z-dziejow-neokolonialnego-buractwa-polskiego  

0 komentarze: