o * H e r o i z m i e

Isten, a*ldd meg a Magyart
Patron strony

Zniewolenie jest ceną jaką trzeba płacić za nieznajomość prawdy lub za brak odwagi w jej głoszeniu.* * *

Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków * * *


* "W ciągu całego mego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych, którzy pragnęli ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie." - Adam Jerzy książę Czartoryski, w. XIX.


*************************

WPŁATY POLSKI do EU 2014 :
17 mld 700 mln 683 tys. zł.
1 mld 492 mln / mies
40 mln d z i e n n i e

50%
Dlaczego uważasz, że t a c y nie mieliby cię okłamywać?

W III RP trwa noc zakłamania, obłudy i zgody na wszelkie postacie krzywdy, zbrodni i bluźnierstw. Rządzi państwem zwanym III RP rozbójnicza banda złoczyńców tym różniących się od rządców PRL, iż udają katolików

Ks. Stanisław Małkowski

* * * * * * * * *

wtorek, 19 czerwca 2012

218:62 * czytelnictwo I. mord'y netu RPrl


Nie wierzę w samobójstwo...

...bo nie jestem naiwny, bo nie jestem lemingiem, bo bujać to my a nie nas. Nie na darmo nazywam się redaktor Gursztyn, albo redaktor Skowroński albo bloger Myszka Miki – dobrze znam mechanizmy podskórne rządzące tym światem i czym prędzej, już w parę godzin po rzekomym...

WOJCIECH SADURSKI | 00:21|218



* * *     gen.   H. TACIK 
 

 

Strzał w skroń. Krótka historia kłamstwa

Zaledwie trzy godziny po śmierci gen. Sławomira Petelickiego mainstreamowi dziennkarze już wiedzieli że to było samobójstwo. A śmierc nastapiła dlatego, że generał włożył sobie...
DOROTAKANIAdlaTEMAT DNIA | 11:01|
62 
sb24   SEE 
WOLNY'j  kRAJ 

 APPENDIX  



 Na osuwisku





Gdyby Smoleńsk był wyjątkiem, można by opłakać ofiary i pójść dalej. Ale ten tragiczny zbieg okoliczności odsłonił coś głębszego. Dramatyczną nieodpowiedzialność jednostek, która owocuje na co dzień zbiorową beztroską. Sami dla siebie stanowimy zagrożenie, i to śmiertelne
Najbardziej celny komentarz
dotyczący katastrofy smoleńskiej wygłosił, jak dotąd, mistrz prozy sensacyjnej i szpiegowskiej Frederic Forsyth. We wrześniu powiedział „Newsweekowi”: Ten, kto planował ten wyjazd, musiał być kompletnym idiotą. Nigdy, ale to nigdy nie wsadza się na pokład jednego samolotu prezydenta i wszystkich generałów. Przed 10 kwietnia nikt by nie dał wiary, że coś takiego może się naprawdę wydarzyć. Tak skrajny brak odpowiedzialności jest niewyobrażalny. W Wielkiej Brytanii osoba, która wsadziłaby do jednego samolotu królową i księcia Karola, następnego dnia wyleciałaby z pracy
U nas – przeciwnie. I jeśli katastrofa smoleńska zostanie potraktowana jak kolejna afera hazardowa rządu Tuska, będzie to ponurym znakiem czasu: osuwamy się jako społeczeństwo i państwowość, a władza wmawia nam, że jest to ruch naprzód. Tragiczny wypadek 10 kwietnia jest wyjątkiem potwierdzającym regułę – regułę kompletnej nieodpowiedzialności władzy.
Minister finansów może uprawiać kreatywną księgowość i uciekać przed uczciwą rozmową ze społeczeństwem o długu publicznym, demografii i emeryturach. Minister infrastruktury może tłumaczyć, że cały kłopot z drogami polega na tym, że nie można kupić ich w sklepach. Ministrowie spraw zagranicznych i obrony myślą, że przy sprawnym PR zbyteczna jest sprawność państwa. Im bardziej gęstnieje mgła, tym bardziej władza uspokaja, że jesteśmy na dobrej ścieżce.

Racje stron, racja stanu

Zdarzają się chwile szczerości. Premier Tusk, powołując się na wybitnego boksera, stwierdził ostatnio: „Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni. Na razie źle mnie trafiają”. Prawda jest taka, że to Polska i my, Polacy, jesteśmy celnie trafiani: indywidualna nieodpowiedzialność polityków zamienia kolejne wielkie plany w propagandę. Miliardy naszych podatków, drogi i koleje, kariery milionów studentów zawieszone są w niewymiernej czasoprzestrzeni. Jak długo będziemy się rozwijać bez prawdziwej, konkurencyjnej ze światem nauki, z najmłodszymi emerytami i najczęściej chorującymi pracownikami? Z administracją, która udaje idiotów lub robi z nas idiotów? Ze wzrostem gospodarczym kraju wciąż za małym, aby znalazły się pieniądze na kulturę?
Fakt, że PiS nie udało się z szemranym towarzystwem zbudować w dwa lata kraju prawa i sprawiedliwości, nie oznacza, że bezprawie i niesprawiedliwość ma bezterminowo i bezalternatywnie się panoszyć. Rozkład władzy zaowocował smoleńską tragedią, bezsensowną, jak niejeden spór w naszej historii. Obie strony miały swoje racje, które jednak pod koniec przesłoniły rację stanu – nasz interes narodowy.
W toku ostatnich sporów o przyczyny smoleńskiej tragedii premier Tusk oświadczył, że bierze na siebie pełną odpowiedzialność za wszystko, co się wydarzyło po katastrofie. Należę do tych, którzy od początku uważają, że jest odpowiedzialny za to, co miało miejsce przed katastrofą. To rząd odpowiadał za logistykę podróży prezydenta na katyńskie uroczystości, tak jak za swoje podróże do Smoleńska. I ponosi odpowiedzialność za to, co zaniedbał przed katastrofą.Nikt nie zwolnił ministra Sikorskiego z obowiązku nadania właściwego statusu wizycie prezydenta i jego delegacji. A wówczas na pokładzie byłby rosyjski nawigator.
Skoro rejs samolotu RP nie był w świetle znanych dokumentów ani cywilny, ani wojskowy, to nic dziwnego, że Rosjanie skwapliwie wykorzystują dziś ówczesne lekceważenie prezydenta przez rząd. Z kolei minister Klich, na przekór obowiązującej w NATO cywilnej kontroli nad wojskiem, nie czuje się odpowiedzialny za bałagan w siłach powietrznych kraju. I to on wyraził na piśmie zgodę na udział dowódców wszystkich sił zbrojnych w delegacji prezydenta Kaczyńskiego, gdy ten zaprosił generałów do Katynia, a tuż po tragedii twierdził, że nie wiedział, iż mieli do dyspozycji tylko jeden samolot. Indagowany ostatnio przez „Gazetę Wyborczą” wyznał, że dwa razy do roku kontrolował, czy wojsko wdrożyło procedury naprawcze po katastrofie samolotu CASA, ale upiera się do dziś, że nic więcej nie mógł zrobić. I nie poczuwa się do winy za przyczyny zaniedbań stwierdzonych w wojskowym pułku specjalnym wożącym VIP-ów.
Biuro Ochrony Rządu podlega ministrowi spraw wewnętrznych. Na lotniskach zapasowych w Mińsku czy Witebsku nie było oficerów BOR. To drugie okazało się zamknięte, a o tym pierwszym centrum w Warszawie nie wiedziało, czy leży w Rosji. To wynika z naszych nagrań. W centrum obsługującym lot z kraju dyskutowano, dokąd skierować samolot, gdy w Smoleńsku płonął już jego wrak.

Cena za małość

Po dziewięciu miesiącach od tragedii smoleńskiej to nie krytycy rządu mają obsesję, lecz sam premier. Chce zachować wpływy, twierdząc, że nie miał na nic wpływu. Niektórzy zarzucają mu, że dla pustych gestów przyjaźni gotów jest ukrywać prawdę i współodpowiedzialność Rosjan za  katastrofę. Mam zgoła inny pogląd. Ostatni spór jest klasycznym dla rządzących przykrywaniem większych grzechów mniejszymi. Zamiast rozważać, jak można było 10 kwietnia rano w ostatniej chwili powstrzymać przewracające się kostki domina, trzeba wrócić do polityków, którzy ponoszą osobistą odpowiedzialność za ułożenie tych kostek i pchnięcie pierwszej z nich. Bardzo prawdopodobne, że wszystkie te głupstwa zrobiłby PiS, ale zdarzyły się one Platformie Obywatelskiej.
Nikt nie miał prawa zabronić prezydentowi, którego przyjazd akceptuje docelowy kraj jego podróży, podjąć decyzję o tym, kiedy i skąd ma wyruszyć oraz o składzie delegacji. Natomiast za zabezpieczenie i logistykę tej podróży odpowiadał jednoznacznie rząd. Skoro minister Klich mógł pięć dni po tragedii wyczarterować samoloty LOT z pilotami, można było dokonać tego przed katastrofą, aby delegacja leciała kilkoma maszynami. To się nazywa zarządzanie ryzykiem. Argumenty o naciskach, o niemożności odmowy prezydentowi, o tym, że nikt się nie odważył czegoś powiedzieć, są kolejną kompromitacją. Jeśli ktoś się boi władzy i odpowiedzialności, niech sobie wybierze skromniejszą rolę społeczną. Wysoki rangą urzędnik – minister lub premier – ma się bać o los państwa i jego przedstawicieli, a nie o to, że się komuś narazi.
Cena, jaką przyszło zapłacić w Smoleńsku, była ceną za małość i brak cywilnej odwagi rządzących.Najlepiej pokazuje to – powszechny w mediach życzliwych władzy – argument probablistyczny: gdyby to PiS był u władzy, nie postąpiłby roztropniej. Albo stosowanie dowodu nie wprost na odpowiedzialność prezydenta Kaczyńskiego za katastrofę: przecież Tusk też tam lądował, przecież prezydent nie musiał się upierać, że poleci niezależnie od premiera do Katynia. Tyle że ta tragedia wydarzyła się pod rządami PO.
W przypadku lotu do Smoleńska dyspozytorem był polski rząd i on jest odpowiedzialny za uruchomienie złowrogiego zbiegu okoliczności, który zaowocował katastrofą na niewyobrażalną skalę. Dowodem braku trzeźwości politycznej jest już wpychanie tak wielu ważnych pasażerów do jednego samolotu i zwalenie na nich winy, że sami tak chcieli. Nieodpowiedzialność jest zasadą tam, gdzie liczy się tylko gra. Ci sami sternicy nawy państwowej jednym pociągiem pojechali do Krakowa na uroczystości pogrzebowe na Wawelu. Im częściej gwałcą standardy dobrego rządzenia, tym częściej powołują się na procedury, które uniemożliwiają im inne działanie. Po prostu rządzą nami gracze bez wyobraźni.
Nie opowiadajmy sobie bzdur o wojnie polsko-polskiej, lecz konfrontujmy racje stron w ramach demokratycznego porządku. Bardzo prawdopodobne, że wszystkie te głupstwa zrobiłby PiS, ale zdarzyły się one Platformie Obywatelskiej. I to PO nie ma odwagi wziąć odpowiedzialności za swoje działania i zaniechania. Powtarzam, kierowca ani pilot nie mogą udawać pasażera. A tu organizator rejsu – rząd – udaje ofiarę okoliczności, które sam spowodował. To powtórka demagogii, którą poznaliśmy przy okazji politycznego mordu na działaczu PiS w Łodzi. Skoro zamach mógłby się zdarzyć wobec działacza PO, to Platforma za nic nie odpowiada.

Opór zdrowego rozsądku

Z raportu ministra Millera i nagrań z tak zwanej wieży, czyli baraku rosyjskich kontrolerów lotu, wiemy jedno: piloci zostali wprowadzeni w błąd, że są na dobrej ścieżce lądowania, i druga strona z ożywczą hipokryzją temu świadectwu zaprzecza w raporcie MAK. Rząd był na złej ścieżce przed Smoleńskiem i przed całym nieszczęściem, więc niech nie wmawia nam teraz jak rosyjscy nawigatorzy, że Polska jest na dobrej drodze. Wszystkim snującym spiskowe teorie chcę przypomnieć prawdę tyleż okrutną, co opartą na faktach historycznych. Jeśli się wie, że Rosja jest krajem licznych przypadkowych śmierci nieprzypadkowych osób, trzeba uważać, nie prowokować, nie ułatwiać gry drugiej stronie.
10 kwietnia 2010 roku był fragmentem procesu. Gdyby Smoleńsk był wyjątkiem, można by opłakać ofiary i pójść dalej. Ale ten tragiczny zbieg okoliczności odsłonił coś głębszego. Dramatyczną nieodpowiedzialność jednostek, która owocuje na co dzień zbiorową beztroską. Sami dla siebie stanowimy zagrożenie, i to śmiertelne.
Nie można przeciwdziałać osuwiskom – stwierdził ostatnio główny geolog kraju dr Henryk Jacek Jezierski. Można je obserwować i badać, a następnie przewidywać przyszłe ruchy mas ziemnych, które centymetr po centymetrze obnażają podłoże. Ostatnia faza denudacji jest nagła i może prowadzić do tragedii. W tej sytuacji – uważa Jezierski – można jedynie przeciwdziałać amnezji osuwiskowej, na którą zapadają zarówno urzędy wszystkich szczebli, jak i obywatele.
Władza w Polsce jest naga, tylko sama tego nie widzi. Hucpa rządzących, którzy chcą panować bez przewidywania oczywistych niebezpieczeństw i bez uczenia się na błędach, musi napotkać nasz opór. Opór zdrowego rozsądku. Zgoda na idiotyzm niczego nie buduje. Wręcz przeciwnie.  Niszczy tę politykę, której Polska potrzebuje. Polska realna musi mieć twarde jądro, siłę i godność. Polsce wirtualnej wystarczyłby marketingowy reset i nowa narracja.

Czerwone żydostwo razem z sld i złodziejami PO

portret użytkownika ojciec_milicjant
potraktowało śmierć Szmajdzińskiego, Jarugi, Szymanek-Deresz, Dolniaka i Karpiniuka jak świętą ofiarę. W podzięce bogom za śmierć Kaczyńskiego.
Podsumujmy: nie wyszło ,,ląduj dziadu", ani Błasik w fotelu pierwszego pilota, ani drugiego. Nawet nikt nie stał nad głowami pilotów - ani Kazana ani Błasik.
Historię z ,,pijanym generałem" wymyślili kagiebiści, żeby zademonstrować Tuskowi, że nawet lizać ich dupy musi z większą pokorą.
Za chwilę runie bajka z ,,psychicznymi naciskami na pilotów" bo poznamy prawdziwe działanie przycisku ,,Uchod" albo błąd konstrukcyjny w układzie awaryjnego odejścia(TOGA)- do tego nizbędny eksperyment z ocalałym Tu154M 102.
Szkoda tylko, że nikt nie przypomni kto przywlókł do Polski sowiecki system szkolenia i organizacji lotnictwa wojskowego, oraz kto powyrzucał z wojska i pozamykał w kryminale tych, którzy chcieli ten sowiecki system wojskowego szkolnictwa zmienić i zreformować. Ta wąsata świnia nazywa się Komorowski Bronisław. 


DODATEK.
Gadający Grzyb     JAK  ZARCHIWIZOWAĆ   blog  NA  dysk PC.
Jako bonuspowtórzę notkę, w której wyjaśniam jak zarchiwizować swojego bloga bez wydawania ponad 100 zł, których za taką usługę żąda Salon:
Krótki, łopatologiczny poradnik dla tych, którzy by chcieli na wszelki wypadek sporządzić pełną kopię swego bloga (wraz z komentarzami i takimi tam) i zachować ją na twardym dysku.
1) Ściągamy sobie darmowy programik HTTrack Website Copier(na przykład stąd) i instalujemy.
2)Po uruchomieniu wciskamy „Dalej”. W rubryce „Nazwa projektu”wpisujemy nazwę pod jaką chcemy zapisać naszego bloga na dysku (np. „iksiński_blog”), zaś w okienku „Ścieżka bazowa” podajemy katalog w którym zapiszemy naszego bloga. Klikamy„Dalej”.
3) W polu wyboru „Działanie” zaznaczamy opcję „Pobierz stronę(y) Web”.Poniżej klikamy na klawisz „Dodaj URL”. Pojawi się okienko, które uzupełniamy następująco:
- w rubryce „Adres URL” podajemy nasz adres na S24 (np.zombie.salon24.pl);
- poniżej wpisujemy nasz login i hasło.
Klikamy „OK”, następnie zaś „Dalej”.
4) Zaznaczamy opcję zaczynającą się od słów: „Możesz teraz uruchomić tworzenie...” i wciskamy„Zakończ”.
5)Czekamy, aż program wykona operację... wciąż czekamy... i jeszcze trochę ;)) Następnie klikamy „Zakończ”  i  „Wyjście”.
6) Teraz otwieramy katalog do którego skopiowaliśmy naszego bloga, klikamy na plik„index” i otwiera się nam „off-line’owa” przeglądarka. Klikamy w niej na nasz adres... i otwiera się nam wierna kopia naszego bloga na Salonie24. Yes, yes, yes!
***
W ten oto prosty sposób możemy zabezpieczyć się przed nieoczekiwanym „zniknięciem” naszego bloga i ocalić swój, często bogaty, publicystyczny dorobek dla potomności ;))
W każdym razie, ja tak zrobiłem i innym też radzę...
Gadający Grzyb
P.S. To działa na wszystkie blogi/strony internetowe, które możemy sobie skopiować i potem przeglądać off-line;)

poniedziałek, 18 czerwca 2012

nierząd uświęcony



Ks. dr P. Natanek o Euro-12 i nawracaniu się Szpakowskiego

portret użytkownika Nathanel
 

szpak.png
Blog
Jak trwoga to do Boga. We wczorajszym meczu im bliżej ostatniego gwizdka Szkota tym bardziej odradzała się wiara Szpakowskiego.
Dziś ksiądz Natanek dokonuje analizy wczorajszego "wyjścia Smudy".  Moim zdaniem fachowo.
Nadeszły takie czasy że ateistyczne dupki negują wiarę związana z religia , gloryfikując religie jaka sami tworzą czyli "nauką" głoszona przez nieuków. W Wikipedii ośmielono się napisać tak: " Wiara religijna – pogląd, który - przy obecnym stanie wiedzy naukowej - nie znajduje jednoznacznego potwierdzenia w rzeczywistości."
Wszyscy ci "mądrale" jak przychodzi co do czego porzucają pseudo naukowe wywody i szybciutko powracają do spraw wiary. Doskonale wychwycił to we wczorajszym meczu ksiądz Natanek.

Czy może być w naszym sporcie dobrze skoro do analizy piłkarskiej powrócił w Polsce ktoś taki jak J.Gmoch ? Czy zechciałby najpierw wytłumaczyć dlaczego uciekł z Polski po Mistrzostwach w Argentynie i przez tyle lat bał się wracać do kraju ? To taki ma być autorytet dla naszego piłkarstwa? Piękny powrót szlachetnych, pasujacych do krajobrazu PRL-Bis, autorytetów. Szpaki lubiące czereśnie.
PS. Podobno przyczyna porażki jest prozaiczna a ostrzegał nas Jan Tomaszewski.Winna jest zagraniczna piąta kolumna powołana do reprezentacji . Zdradził jeden z nich:
"Całkowicie winę za tę porażkę ponosi Eugen Polanski, który dzień przed meczem zdradził cały plan taktyczny opracowany przez Franciszka Smudę. Gdy Czesi usłyszeli, że nasi piłkarze zamierzają napier..ać od pierwszej minuty, spokojnie dali nam się wyszumieć w pierwszej połowie, a po przerwie sami zaczęli nas napier..ać. Polanski podobno wygadał się przez pomyłkę. Smuda omawiając plan taktyczny ostrzegał: „Tylko niech mi się, ku...a, żaden ch.. nie wypapla, bo go, ku..a zaj..ę". Polanski jednak po polsku jeszcze aż tak dobrze nie rozumie i nie wiedział, co oznacza wyraz „wypapla". Źródło:  Euro według Zenona Zabawnego
PS.
Porażka polskich piłkarzy nie pokryje "samobójstwa"  ani samobójstwo nie pokryje porażki. Tyle tylko że samobójstwo PZPN- jest jak samobójstwo pułkownika, a pisać samobójstwie  generała to ..... samobójstwo.
 

APPENDIX.
(   )   
Wracając do „komuny”. A właściwie do „naszego” rządu. Oto co znalazłem na jego temat w ostatnim czasie:
2010r:
-podniesienie podatku VAT,
-podniesienie akcyzy
-wprowadzenie e-myta
-podatek pielęgnacyjny, 1 % dochodów brutto,
-podniesienie opłaty rejestracyjnej dla samochodów,
-anulowanie budów połowy autostrad
-totalny chaos z pociągami
-likwidacja ulg na obowiązkowe biokomponenty do paliwa,
-umorzenie miliardowych długów Rosji za gaz (bez powodu, w ramach przyjaźni polsko radzieckiej)
-likwidacja ulg na internet,
-zamrożenie składek do OFE,
-ogołocenie Funduszu Rezerwy Demograficznej
-zatrudnienie ponad 100 tysięcy nowych, zbędnych urzędników
-"kreatywna księgowość", czyli liczenie szarej strefy
-ustawa o zabieraniu dzieci pod BYLE pozorem na wzór Szwecji
-portret prezydenta w każdej ambasadzie (ostatnio było tak za Gierka)
-spotkanie ambasadorów Polski z całego świata z Sikorskim i Ławrowem (byłe służby specjalne Rosji, obecnie sprawy zagraniczne) w celu wyznaczenia "wskazówek".
-obłożenie VAT em (najwyższym) kursów kształcących i szkoleń, w tym na prawo jazdy.
-ustawa, mówiąca, ze jeśli jest ryzyko, ze dług przekroczy 55 % wartości PKB, VAT AUTOMATYCZNIE będzie podwyższany, czyli od 2012 VAT 25 %, najwyższy w Europie
-Pożyczka z EBI 2 miliardów Euro. Najwyższa pożyczka, jakiej Europejski Bank Inwestycyjny udzielił od 2004.
-brak JAKICHKOLWIEK uzgodnień w sprawie gazociągu z Rosji do Niemiec. W efekcie, Polscy rybacy jako jedyni nie dostają odszkodowań (Szwedzi i Estończycy dostają równowartość 150 tys. złotych każdy).
-zablokowanie możliwości wpływania do portów w CAŁEJ POLSCE statków o zanurzeniu większym niż 7-8m. Statki te kierowane są do Niemiec.
-Umowa na gaz z Rosją, o której Unia Europejska wyraziła się, ze jest skrajnie niekorzystna dla Polski, a w kraju "uzgadniaczom" grozi za nią obecnie Trybunał Stanu.
Za TEN SAM gaz z Rosji Niemcy płaca 20 % mniej, Anglicy 50 % mniej
2011r:
podwyżka podatku VAT
podwyżka AKCYZY
podwyżka podatku od ciężarówek
podwyżka opłaty klimatycznej
podwyżka składki rentowej
podwyżka wieku emerytalnego
podwyżka podatku gruntowego
podwyżka opłaty targowej
podatek od miedzi
akcyza na węgiel
likwidacja dopłat za leki na receptę
likwidacja ulg (jak na internet, rodzinne, na edukacje i kursy, przedsiębiorcze)
2012r:
podpisanie ACTA
zmniejszenie zasiłku pogrzebowego z 6000 do 4000
podarowanie 6 mld EURO na ratowanie Grecji i ich 3x większych od naszych emerytur.
Nie piszę tego z zamiarem udowodnienia tego jak wtedy było dobrze. Bo nie było. Tylko by powiedzieć, że teraz jest nie lepiej. A nawet gorzej.
(  )
SEE 

APPENDIX II.

III RP – kraj w którym żyjesz

ZACHOWAJ ARTYKUŁPOLEĆ ZNAJOMYM

Pamięci Michała Falzmanna
Lista osób zamordowanych lub zmarłych w niewyjaśnionych okolicznościach
Sylwester Zych (19.05.1950 - 11.07.1989) - zamordowany, ksiądz katolicki, działacz opozycyjny w PRL
Jerzy Dąbrowski (26.04.1931 - 14.02.1991) - wypadek, biskup rzymskokatolicki, bardzo bliski współpracownik prymasa Stefana Wyszyńskiego, zastępca sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski
Andrzej Stuglik
 (? - 19.02.1991) - zamordowany, przed 1989 oficer kontrwywiadu PRL, doradca finansowy w Towarzystwie Handlu Międzynarodowego DAL SA, które sprzedawało m.in. broń, nie zawsze legalnie
Michał Falzmann (28.10.1953 – 18.07.1991) - zawał serca (?), inspektor NIK, wykrył i ujawnił nieprawidłowości w FOZZ
Walerian Pańko
 (08.10.1941 – 07.10.1991) - wypadek, prezes NIK, poseł na Sejm, prawnik
Janusz Zaporowski
 (? - 07.10.1991) - wypadek, dyrektor Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu
Jan Budziński (? - 1991) - zawał serca (?), kierowca służbowej lancii którą jechali Pańko i Zaporowski
Dwaj policjanci, którzy pierwsi przyjechali na miejsce wypadku również zmarli. Przyczyną zgonu było utonięcie (na rybach).
Jarosław Ziętara
 (16.09.1968 - wrzesień (?) 1992) - porwany 01.09.1992 i zamordowany, dziennikarz Gazety Poznańskiej
Jacek Sz. (?-1993) (potrzebne dane) – wypadek, oskarżony w sprawie FOZZ
Piotr Jaroszewicz (08.10.1909 – 01.09.1992) – zamordowany, premier PRL
Alicja Solska−Jaroszewicz (1925 – 01.09.1992) - zamordowana
Tadeusz Steć
 (01.09.1925 – 12.01.1993) – zamordowany
Jerzy Fonkowicz (19.01.1922 – 07.10.1997) – zamordowany
Andrzej Krzeptowski (1940 - 17.02.1996) - zamordowany, rzecznik prasowy „S” w „Ursusie”
Grzegorz Palka (08.05.1950 - 12.07.1996) - wypadek, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi, były prezydent Łodzi, działacz opozycji w okresie PRL
Andrzej Stankiewicz
 (1953 - 23.08.1996) - zamordowany, działacz podziemnej "S" w Hucie Warszawa, szef Biura Interwencji Regionu Mazowsze
Jacek Bartosiak (? - 25.10.1996) - wypadek, przed 1989 pracował w Wydziale XI wywiadu MSW, następnie w UOP
Tadeusz Kowalczyk (03.06.1952 - 19.07.1997) - poseł i przedsiębiorca
Leon Dubicki (21.08.1915 - 07.03.1998) - zamordowany w Berlinie, generał brygady LWP, w sierpniu 1981 poprosił o azyl polityczny w Berlinie Zachodnim
Marek Papała
 (04.09.1959 – 25.06.1998) – zamordowany, Komendant Główny Policji
Andrzej Puszkarski (? - 25.10.1998) - wypadek, rezydent wywiadu UOP w Afryce Północnej
Bartłomiej Frykowski
 (09.03.1959 - 08.06.1999) - samobójstwo (przy użyciu noża), operator filmowy
Ireneusz Sekuła
 (22.01.1943 – 29.04.2000) – samobójstwo (?), poseł na Sejm
Waldemar Grudziński (1942 - 17.08.2000) - wypadek, skarbnik ROP, (w wypadku lekko ranny został były premier Jan Olszewski)
Stanisław Faltynowski (? - 26.12.2000) - samobójstwo (?), świadek, hotelarz prowadzący interesy z mafią paliwową
Zdzisław Majka (? - 02.02.2001) - samobójstwo (?), świadek w sprawie mafii paliwowej, były żołnierz Ludowego Wojska Polskiego
Jacek Dębski
 (06.04.1960 - 12.04.2001) - zamordowany, polityk, były minister sportu
Jerzy Bednarczyk (? - koniec 2001) - świadek, były członek sztabu LWP, pracownik PKN Orlen, powiązany z mafią paliwową
Tadeusz Maziuk
 ps. Sasza (? - 26.06.2002) - samobójstwo w areszcie, morderca (?) Jacka Dębskiego
Stanisław Padlewski (19.06.1947 - 28.11.2002) - samobójstwo, nauczyciel, prezydent Mysłowic
Jeremiasz Barański
 ps. Baranina (23.11.1945 - 07.05.2003) - samobójstwo w więzieniu, przestępca, jeden z przywódców gangu pruszkowskiego
Maciej Tokarczyk (17.04.1963 - 04.10.2003) - samobójstwo, lekarz, były wiceminister zdrowia i były prezes NFZ
Lech Maląg (? - 19.07.2004) - samobójstwo, dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi
Marek Karp
 (02.07.1952 - 12.09.2004) - historyk, sowietolog, założyciel i wieloletni dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich
Stanisław Skalski
 (27.11.1915 - 12.11.2004) – pobicie przez nieznanych sprawców, pilot, generał brygady WP, as myśliwski okresu II wojny światowej, po 1989 polityk, współzałożyciel partii Przymierze Samoobrona
Szymon Zalewski
 (? - 29.11.2004) - samobójstwo (?), ochroniarz BOR i kierowca Zbigniewa Sobotki (posłeł SLD skazany w tzw. aferze starachowickiej; ułaskawiony przez Aleksandra Kwaśniewskiego)
Filip Adwent
 (31.08.1955 - 26.06.2005) - polityk, lekarz, eurodeputowany do Parlamentu Europejskiego
Daniel Podrzycki (14.06.1963 - 24.09.2005) - wypadek, polityk, przewodniczący Polskiej Partii Pracy
Anatol Lawina (10.07.1940 - 16.09.2006) - pobicie przez nieznanych sprawców, bezpośredni przełożony Falzmanna, były dyrektor Zespołu Analiz Systemowych w Najwyższej Izbie Kontroli
Lech Grobelny (18.06.1949 - 28.03.2007) - zamordowany, założyciel Bezpiecznej Kasy Oszczędności
Wojciech Franiewski (? - 19.06.2007) – samobójstwo w więzieniu
Sławomir Kościuk (1956 – 04.04.2008) – samobójstwo w więzieniu
Robert Pazik (1969 – 19.01.2009) – samobójstwo w więzieniu
Mariusz K. (? - 13.07.2009) - samobójstwo, strażnik który w czerwcu 2007 roku pełnił dyżur w olsztyńskim więzieniu, gdy Franiewski powiesił się w celi

Andrzej Andrzejewski (19.05.1961 - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), generał brygady, pilot Wojska Polskiego, dowódca Brygady Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
Jerzy Piłat (14.07.1962 - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), pułkownik, pilot Wojska Polskiego, dowódca 12 Bazy Lotniczej w Mirosławcu
Dariusz Maciąg (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), pułkownik, pilot Wojska Polskiego, dowódca 21 Bazy Lotniczej w Świdwinie
Wojciech Maniewski (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), podpułkownik, pilot Wojska Polskiego, dowódca 40 Eskadry Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
Zbigniew Książek (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), podpułkownik, pilot Wojska Polskiego, zastępca dowódcy 22 Bazy Lotniczej w Malborku
Dariusz Pawlak (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), podpułkownik, pilot Wojska Polskiego, dowódca dywizjonu 12 Bazy LotniczejMirosławcu
Zdzisław Cieślik (? - 23.01.2008) - wypadek (samolot CASA), podpułkownik, pilot Wojska Polskiego, Szef Szkolenia Brygady Lotnictwa TaktycznegoŚwidwinie

Bronisław Geremek (06.03.1932 - 13.07.2008) - wypadek, historyk, były minister spraw zagranicznych, poseł do Parlamentu Europejskiego
Marian Goliński (16.07.1949 - 11.06.2009) - wypadek, polityk, poseł na Sejm
Jan Wejchert (05.01.1950 - 31.10.2009) - niewydolność serca spowodowana infekcją bakteryjną i sepsą,polski przedsiębiorca, założyciel grupy ITI
Grzegorz Michniewicz
 (1961 – 23.12.2009) – samobójstwo, Dyrektor Generalny Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
Artur Zirajewski ps. Iwan (29.01.1972 - 03.01.2010) - samobójstwo (?), płatny morderca, jeden z głównych świadków w sprawie zabójstwa komendanta głównego policji Marka Papały
Stefan Zielonka (1957 - przed 27.04.2010) - samobójstwo (?), szyfrant, chorąży

Lech Kaczyński (18.06.1949 – 10.04.2010) – prezydent RP
Ryszard Kaczorowski (26.11.1919 – 10.04.2010) – prezydent RP na uchodźstwie
Franciszek Gągor (08.09.1951 – 10.04.2010) – generał, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego
Tadeusz Buk (15.12.1960 – 10.04.2010) – generał dywizji, dowódca Wojsk Lądowych RP
Andrzej Błasik (11.10.1962 – 10.04.2010) – generał broni, dowódca Sił Powietrznych RP
Andrzej Karweta (11.06.1958 – 10.04.2010) – wiceadmirał, dowódca Marynarki Wojennej RP
Włodzimierz Potasiński (31.07.1956 – 10.04.2010) – generał, dowódca Wojsk Specjalnych RP
Bronisław Kwiatkowski (05.05.1950 – 10.04.2010) – generał broni, dowódca Operacyjnych Sił Zbrojnych RP
Kazimierz Gilarski (07.05.1955 – 10.04.2010) – generał brygady, dowódca Garnizonu Warszawa
Sławomir Skrzypek (10.05.1963 – 10.04.2010) – prezes Narodowego Banku Polskiego
Władysław Stasiak (15.031966 – 10.04.2010) – szef Kancelarii Prezydenta RP
Aleksander Szczygło (27.10.1963 – 10.04.2010) – szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Janusz  Kurtyka (13.08.1960 – 10.04.2010) – prezes Instytutu Pamięci Narodowej

Mieczysław Cieślar (28.03.1950 - 18.04.2010) - wypadek, duchowny luterański, biskup Diecezji Warszawskiej, przewodniczący Kolegium Komisji Historycznej w sprawie inwigilacji luteran przez SB
Mirosław Wróbel
 (1958 - 08.05.2010) - samobójstwo, jeden z największych dilerów samochodowych w Polsce
Bogusław Kania (1968 - 31.05.2010) - katastrofa lotnicza, przedsiębiorca (firma Kanlux SA), zaangażowany katolik
Marek Dulinicz
 (10.05.1957 - 06.06.2010) - historyk, szef grupy archeologów mających badać miejsce katastrofy w Smoleńsku
Dariusz Ratajczak
 (28.11.1962 - przed 11.06.2010) – samobójstwo (?), historyk i publicysta
Eugeniusz Wróbel (1951 - 15.10.2010) - zamordowany, były wicewojewoda katowicki i były wiceminister transportu
Marek Rosiak (1948 - 19.10.2010) - zamordowany, pracownik biura poselskiego posła Janusza Wojciechowskiego
Witold Hatka (25.06.1939 - 13.11.2010) - wypadek, były poseł, polityk, przedsiębiorca
Paweł Żak
 (1966 - 13.12.2010) - samobójstwo, były komendant miejski policji w Kielcach
Piotr M
. (1962 - 18.05.2011) - samobójstwo, były szef malborskiej policji, powiązany z mafią paliwową
Wiesław Podgórski
 (? - przed 30.06.2011) - samobójstwo, były doradca Andrzeja Leppera ds. kultury i dziedzictwa narodowego
Andrzej Lepper (13.06.1954 - 05.08.2011) - samobójstwo, przewodniczący partii Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej oraz Związku Zawodowego Samoobrona
Henryk Szumski
 (6.04.1941 - 30.01.2012) – zamordowany, generał broni WP, szef Sztabu Generalnego, członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Leszek Tobiasz (1957 - 10.02.2012) – niewydolność układu krążenia, pułkownik WSI, główny świadek w tzw. aferze marszałkowej
Sławomir Petelicki (13.09.1946 - 16.06.2012) - samobójstwo, generał brygady WP, dyplomata PRL, dowódca jednostki GROM

Lista ta wprawia w przerażenie. W jakim kraju żyjemy? Kraj bandytów, skrytobójczych porachunków, bezradności służb policyjnych, bezradności służb specjalnych, BOR... Czy III RP to kraj pogardy dla prawa, akceptowanej korupcji i złodziejstwa, bandytów na usługach władzy?
Czy jest drugi kraj na świecie, gdzie zamordowano komendanta głównego policji i nie znaleziono sprawców? Czy jest drugi kraj na świecie, gdzie zginął prezydent z winy pilotów? Jakim krajem staje się Polska?
Wszyscy mamy mechanizm wypierania. Każdy przypadek tajemniczej śmieci szybko tłumaczymy sobie, że to tylko zbieg okoliczności, że policja wszystko wyjaśni, trzeba tylko poczekać... Czas mija, wyjaśnienia nie ma, ale my już nie pamiętamy, że na jakiekolwiek wyjaśnienie czekaliśmy – trzeba żyć dalej.



 Henryk Dąbrowski


Post scriptum


Co się dzieje


stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma

niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
winni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt winni

biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
bogaci tego nie pojmują
bo są  zbyt bogaci

głupcy wzruszają ramionami
bo są  zbyt głupi
mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy

młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
starych to też nie obchodzi
bo są zbyt starzy

dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal

Erich Fried

(ze zbioru "Klage um eine Klage", tłumaczenie Marek S. Kleciak)
 SEE