o * H e r o i z m i e

Isten, a*ldd meg a Magyart
Patron strony

Zniewolenie jest ceną jaką trzeba płacić za nieznajomość prawdy lub za brak odwagi w jej głoszeniu.* * *

Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków * * *


* "W ciągu całego mego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych, którzy pragnęli ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie." - Adam Jerzy książę Czartoryski, w. XIX.


*************************

WPŁATY POLSKI do EU 2014 :
17 mld 700 mln 683 tys. zł.
1 mld 492 mln / mies
40 mln d z i e n n i e

50%
Dlaczego uważasz, że t a c y nie mieliby cię okłamywać?

W III RP trwa noc zakłamania, obłudy i zgody na wszelkie postacie krzywdy, zbrodni i bluźnierstw. Rządzi państwem zwanym III RP rozbójnicza banda złoczyńców tym różniących się od rządców PRL, iż udają katolików

Ks. Stanisław Małkowski

* * * * * * * * *

sobota, 18 sierpnia 2012

Los Matki śp. Przemysława Gosiewskiego.

2012-08-09 15:15

Policja poturbowała Jadwigę Gosiewską                                                 9.VIII.2012

Policja poturbowała Jadwigę Gosiewską - niezalezna.pl(foto. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska) 2012-08-09 15:15
Maleńkie dzieci, w tym niektóre ciężko chore na kilka godzin zostały pozbawione opieki medycznej. Powód? Drobiazgowa policyjna kontrola, której poddana została jedyna lekarka na oddziale. Kobieta to Jadwiga Gosiewska, matka śp. Przemysława Gosiewskiego.

Tego nocnego dyżuru pani Jadwiga Gosiewska nie zapomni do końca życia. Dramatyczne sceny rozegrały się na oddziale dziecięcym w szpitalu w Sławnie (zachodniopomorskie). Dr Gosiewska jest ordynatorem oddziału. W nocy ze środy na czwartek pełniła nocny dyżur. Oprócz niej na oddziale znajdowała się jeszcze pielęgniarka. Ok. drugiej w nocy do szpitala przywieziono kompletnie pijaną kobietę z dwójką dzieci. Maluchy zostały umieszczone na oddziale, ich matka trafiła do izby wytrzeźwień. Około 4 nad ranem w budynku szpitala pojawił się mężczyzna. Stwierdził, że jest ojcem dzieci. Zażądał ich wydania. Jadwiga Gosiewska odmówiła, tłumacząc, że nie jest to godzina wypisu, poza tym dzieci po szoku, jakim było zatrzymanie ich matki powinny odpocząć. Wypis miał być po 7 rano.

Mężczyzna wezwał policję, kategorycznie żądając wydania mu dzieci. Po przyjeździe funkcjonariuszy rozpoczął się prawdziwy dramat. Jadwiga Gosiewska została wyprowadzona z budynku szpitala. Poddano ją upokarzającej kontroli alkomatem. Podczas akcji miała zostać poturbowana.

– Rozmawiałam z teściową, była roztrzęsiona. Przez kilkadziesiąt lat praktyki zawodowej nie spotkało jej nic takiego. Po interwencji policji boli ją całe ramię. Konieczna będzie obdukcja – mówi „Codziennej” Beata Gosiewska, senator PiS i żona śp. Przemysława Gosiewskiego. Sama Jadwiga Gosiewska nie chciała się dla nas wypowiadać. Jak twierdzi, sprawa była dla niej zbyt wielkim przeżyciem.

Jak przyznała w rozmowie z „Codzienną” Anna Gembala z biura prasowego Zachodniopomorskiej policji , na zachowanie policji wpłynęła skarga. – Prowadzimy wewnętrzne postępowanie. W akcji brali udział bardzo młodzi funkcjonariusze, z niewielkim stażem. Być może zrobili jakiś błąd – tłumaczyła.

Więcej na ten temat jutro w „Gazecie Polskiej Codziennie”

za  Qrux :

Policja w akcji

No to JUZ mamy państwo policyjne. Poczytajcie państwo: 
http://niezalezna.pl/31772-policja-poturbowala-jadwige-gosiewska
...i oczywiście rzecznik policji nie zna słowa przepraszam, nie mówi o żadnym zadośćuczynieniu - tak po prostu : policjant jak młody, to może...wszystko może!
Ludzie, może się obudźmy wreszcie!

APPENDIX.
 

czwartek, 16 sierpnia 2012

Sachalin ks. Jarosława Wiśniewskiego


Prolog

 „Nie do przecenienia jest rola, jaką w wymiarze pojednania narodów pełni obecnie Rosyjski Kościół Prawosławny, a zwłaszcza Cyryl I, patriarcha Moskwy i Wszechrusi. To osobowość charyzmatyczna” – były pułkownik SB Tomasz Turowski, wieloletni oficer komunistycznej bezpieki, szpiegujący w Rzymie Jana Pawła II. – wypowiedź z 23 marca 2010 r.

Myślę, że patriarcha Cyryl jest mężem opatrznościowym dla świata, Kościoła prawosławnego i naszych wspólnych kontaktów” – kard. Józef Glemp, prymas Polski, wypowiedź z  26 lipca 2012 r.

Patriarcha Cyryl wychwala i głosi przestępczy system putinowski, a nie Chrystusa Ukrzyżowanego”  – metropolita Agatangel zwierzchnik Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego Za Granicą, wypowiedź z 30 lipca 2009r. 
 
ZAMIAST WSTĘPU.
Ks. Kan. T. Isakowicz - Zaleski: 
Abp Michalik i Cyryl I nawet się nie przeżegnali    2012-08-17
Komentarz do dzisiejszego wydarzenia. 
Co do okoliczności podpisania deklaracji tzw. pojednania, to trzeba wyraźnie podkreślić, że prezydent Komorowski i premier Tusk robili co mogli, aby nadać jej wyraz polityczny.
O tym charakterze politycznym świadczy także okoliczności podpisania dokumentu. wydarzenie to nie odbyło się to bowiem w czasie nabożeństwa ekumenicznego w katedrze katolickiej lub prawosławnej, ale w czasie urzędowej „oficjałki” na terenie Zamku Królewskiego.
Sygnatariusze nie tylko, ze nie pomodli się przed złożeniem swoich podpisów, ale i nawet nie przeżegnali się. Tak jakby byli poprawnymi politycznie urzędnikami. Czyżby zasady nowej ewangelizacji nie obejmowały najważniejszych dostojników kościelnych?
Oczywiście salę zapełnili nie wierni obu wyznań, ale grupa starannie dobranych hierarchów  oraz polityków (Pawlak, Boni, Borusewicz, Gronkiewicz-Waltz), a także ambasador Rosji i establishment warszawski. Sam dokument zawiera słowa ważne, ale są one tak ogólne, ze nie czynią przełomu. Co do pojednania, to Polacy i Rosjanie nie są ze sobą skłóceni. Będą żyli tak jak do tej pory, niezależnie od tego, czy jakiś dokument zostanie podpisany czy nie. Jedynie niektórzy politycy robią co mogą, aby dalej fałszować historię.
„Kościoły i narody potrzebują nauczycieli głoszących i żyjących zgodnie z prawdą wolną od ideologicznego zabarwienia. Potrzebują prawdy Ewangelii głoszonej w miłości” – powiedział ks. abp. Michalik. Święte słowa. Tyle tylko, ze taki nauczycielami nie są ani Cyryl I, ani jego mocodawca z Kremla. 


W wypowiedziach Gundiajewa widać dobrą szkołę KGB. Dodam tylko, że rosyjska opozycja musi podziwiać hipokryzję Cyryla słysząc z ust tego skorumpowanego obrońcy KGB o "obronie wartości chrześcijańskich" czy "wzajemnym wybaczaniu".
Przyznam, że ze względów higienicznych nie śledzę relacji zamieszczanych przez tzw. media katolickie. Każdego rozumnego człowieka powinno zastanawiać, że w sprawie Gundiajewa media te mówią jednym językiem z polskojęzycznymi ośrodkami propagandy.
To dopiero właściwa miara upadku.





http://www.xjarek.net/

APPENDIX.

Marek_(kaczysta)

16.08.2012 15:33     SEE

Czy to nie dziś Epidiaskop miał się jednać z tow. Gudiajewem?
.......
konsultacye najprzód

  ANEKS

Ks. Jarosław Wiśniewski nie został wpuszczony na terytorium Rosji

Rosja/ Watykan, ..........

"Chodzi o fakt tak poważny, że niektórzy mówią już o prawdziwym prześladowaniu" – tymi słowami rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej określił wydalenie z Federacji Rosyjskiej kolejnego katolickiego kapłana.

"Jest to tym poważniejsze, że Stolica Święta nie otrzymała żadnych oficjalnych wyjaśnień co do racji leżących u podstaw tych wydaleń" – dodał Joaquin Navaroo Valls. Zapewnił również, że Watykan by rozwiązać ten problem podejmie działania dyplomatyczne.

Ksiądz Jarosław Wiśniewski obawiał się, że zostanie wydalony z terytorium Federacji Rosyjskiej. Pisał o tym kilkakrotnie do Białostockiej Kurii Metropolitalnej. Wczoraj władze Rosyjskie anulowały jego wizę wjazdową. Dziś rano ksiądz Wiśniewski opuścił lotnisko w Chabarowsku i odleciał do Japonii gdzie wcześniej spędzał wakacje.

39 letni ks. Jarosław Wiśniewski ukończył Archidiecezjalne Wyższe Seminarium Duchowne w Białymstoku. Pracował w Dolistowie na Podlasiu, potem wyjechał do Kazachstanu, a następnie na Syberie. Został zatrzymany wczoraj w Chabarowsku ok. godz. 13.00 czasu moskiewskiego, gdy wracał z urlopu. Mówi Metropolita białostocki abp Wojciech Ziemba:

"Tym razem dotknęło to naszego kapłana z archidiecezji białostockiej ks. Jarosława. Nie znamy przyczyn, które sprawiły, że została mu cofnięta wiza. Nie mniej jednak, byłoby bardzo niedobrze, gdyby jakieś nieporozumienia na tle wyznaniowym, religijnym to sprawiły. Dzisiaj kiedy stoimy w przeddzień rocznicy wydarzeń w Nowym Jorku, kiedy świat szuka jedności ducha, mamy do czynienia właśnie z czymś przeciwnym i to wśród chrześcijan. Ale jeżeliby rzeczywiście rozłam wśród chrześcijan dzisiaj na początku XXI wieku miał taki skutek, byłoby to bardzo przykre".

Jest to czwarty przypadek katolickiego duchownego, któremu rosyjskie władze odmówiły w tym roku wjazdu do kraju.

PS.

Tiberios_Apsimaros

16.08.2012 18:13
Taktyczne sojusze Moskwy z KRK w celu walki i z sekularyzacją i w innych szczytnych celach to taka sowiecka zabawa w zaostrzanie konfliktów społecznych na Zachodzie. Nie ma się czym ekscytować ani czym oburzać, oni to robią od zawsze.

Pojednania nie będzie

To jest raczej walka o wpływy w Kościele prawosławnym. Tę rundę wygrał Cyryl I. W strukturze prawosławia honorowym zwierzchnikiem jest patriarcha Konstantynopola, od 1991 r. Bartłomiej I. Status niezależności Kościoła moskiewskiego jest dość świeżej daty. Pierwszy patriarcha Moskwy i Wszechrusi został wybrany w 1589 r.
Bartłomiej I był w Polsce już czterokrotnie, ostatnio 16 sierpnia 2010 r. Celebry nie było, BOR go nie ochraniał, chociaż program jego wizyty był bardzo zbliżony z obecnym programem wizyty Cyryla I. Teraz jest strasznie dużo szumu, jakby komuś zależało, aby coś ugrać. A ugrał Cyryl I i Cerkiew moskiewska. Czy nasi duchowni dali się wmanewrować? Tego nie wiem. Watykan zapewne nalegał bo to jest dobry krok do wizyty Benedykta XVI w Moskwie.
Treść deklaracji poznamy jutro. Mam nadzieję, że nie będzie ona powodem masowego exodusu katolików z KK. Osobiście uważam, że posunięcie jest słuszne choć przedwczesne. Przede wszystkim wierni nie są na to przygotowani. Rozmowy toczyły się głęboko w ukryciu. Decyzją zaskoczeni są nie tylko wierni, ale także duchowni. Komuś jednak zależało na czasie.

PS. 

Qrux


Symbol?

Jego Eminencja przewodniczący KEP się określił.
W Smoleńsku doszło do katastrofy, a nie do zamachu.
Należy czekać na ustalenie przyczyn przez organa badające (?) i wyniki prac międzynarodowych komisji (wszak takowe już są od dawna - MAKowe; innych narodowości ekspertów się oficjalnie wyrzekamy, więc na co czekać i ile jeszcze?).
Mówienie o zamachu jest szkodliwe (???) ponieważ Smoleńsk to symbol (???) i nie powinno mu się nadawać wymiaru politycznego.
Nie doprecyzowuje Eminencja słowa symbol; symbol czego mianowicie? Nie ma czemuś dla Eminencji politycznego wymiaru fakt nagłej śmierci elity władz państwowych z prezydentem  na terytorium obcego państwa.
Dla kogo szkodliwe jest  artykułowanie wątpliwości, sprzeczności, kunktatorstwa i wyraźnych matactw w tzw. śledztwie prowadzonym przez rosyjską, ale  i polską prokuraturę.
Jaka szkoda ma wyniknąć z domagania się prawdy?
No i wreszcie to pojednanie między polskim Kościołem i rosyjską cerkwią. Ponad podziałami będą się jednać - proszę bardzo. Ale dziwnie nie pada słowo 'ekumenizm'. Czemuż to? Czyżby prawosławie nadal nie dopuszczało przyjmowania Ciała Chrystusa w cerkwi przez katolika?
Powstaje pytanie  dokąd Arcypasterz chce prowadzić owce swoje? Czym je paść? Lansowaniem mieszania dobra ze złem i zrównywania ofiar i katów? Rezygnacją z wartości narodowych?
Ksiądz Jerzy w grobie się przewraca.