o * H e r o i z m i e

Isten, a*ldd meg a Magyart
Patron strony

Zniewolenie jest ceną jaką trzeba płacić za nieznajomość prawdy lub za brak odwagi w jej głoszeniu.* * *

Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków * * *


* "W ciągu całego mego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych, którzy pragnęli ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie." - Adam Jerzy książę Czartoryski, w. XIX.


*************************

WPŁATY POLSKI do EU 2014 :
17 mld 700 mln 683 tys. zł.
1 mld 492 mln / mies
40 mln d z i e n n i e

50%
Dlaczego uważasz, że t a c y nie mieliby cię okłamywać?

W III RP trwa noc zakłamania, obłudy i zgody na wszelkie postacie krzywdy, zbrodni i bluźnierstw. Rządzi państwem zwanym III RP rozbójnicza banda złoczyńców tym różniących się od rządców PRL, iż udają katolików

Ks. Stanisław Małkowski

* * * * * * * * *

wtorek, 9 marca 2010

PO nich POTOP





Oczekiwania społeczne
Ostatnio miałem okazje uczestniczyć w konferencji organizowanej przez brytyjską izbę gospodarczą. Konferencja poświęcona była odnawialnym źródłom energii i temu, gdzie jesteśmy na drodze do dmuchania eko-bańki Jednak nie analiza unijnych dyrektyw była ciekawa, lecz broszura, która wszystkim uczestnikom konferencji była rozdawana, a w broszurze artykuł ministra Rostowskiego o sekrecie polskiego sukcesu. Jako, że większość uczestników konferencji to napchani funtami inwestorzy brytyjscy to i artykuł jest napisany w języku Szekspira. (kliknij aby powiększyć)

Cóż.. artykuł jest bardzo ciekawy… konstrukcja formy z klasycznym wstępem, rozwinięciem i zakończeniem. Są pytania retoryczne, budowanie napięcia, trochę danych, dementowanie plotek z objawianiem prawdy i puentą na koniec. Styl powiedziałbym że blogowy
Szczególnie esencja jest istotna z puentą:
" Ta polityka była oparta na głębokiej wierze z wolnorynkową ekonomię.
Polityka fiskalna jest dobrym przykładem naszego podejścia. Większość krajów uchwaliło programy stymulacyjne na początku kryzysu. Te które nie uchwaliły, nie robiły tego z powodu niemożności zdobycia finansowania na przykład Węgry czy kraje bałtyckie. Polska była prawdopodobnie jedynym krajem w Europie, która mogła pozwolić sobie na dodatkowe finansowanie i na program stymulacyjny, ale tego nie zrobiła.
Przeciwnie… zrobiliśmy dokładnie odwrotną rzecz poprzez cięcia budżetowe w samym szczycie kryzysu w wysokości 1 % PKB.
(…)
Zamiast programów stymulacyjnych uruchomiliśmy efektywny program oszczędnościowy, jak również wprowadziliśmy szereg kluczowych reform strukturalnych. To jest sekret polskiego sukcesu. ( ) "
Trudno się nie zgodzić z ministrem. Rzeczywiście w czasie kryzysu rząd nie musi robić nic ekstra. Przeciwnie..powinien robić mniej i do tego sprowadza się program oszczędnościowy, który raczej powinien być immanentną cechą konstruowania budżetu, a nie wprowadzany od święta czyli kryzysu. Takie pytanie jednak z boku.. co to za “kluczowe reformy”??? Czy ktoś coś o nich słyszał? anybody?
Czy nie czujemy lekkiego dysonansu pomiędzy tym co jest napisane w artykule a tym co serwowano nam w mediach w tamtym czasie, również poprzez usta premiera?
Przecież wyraźnie trąbiono o Polskim bailout’cie bezrobotnych, o programie stymulacyjnym na 90 mld (prawie 10 % PKB), o programie rodzina na swoim i innych stymulansach. Oczywiście większość tych zapowiedzi pozostała zapowiedziami po to żeby spełniać oczekiwania społeczne… A oczekiwania były takie, żeby rząd działał, chronił i wybawił. Nie było mowy o zaciskaniu pasa. Chwile szczerości można wyłowić dopiero z broszur dla obcokrajowców i z gazet londyńskich.
Powstaje pytanie… Czy do nie-wyborców można mówić szczerze, a do wyborców to co chcą usłyszeć? Być może lepiej odpowiedzieć na inne pytanie… Czy źródło postrzegania i opinii na temat polityki i wolności osobistej u ludzi jest endogeniczne czy egzogeniczne? Czy dzisiejszy człowiek jest w stanie samodzielnie wyrobić sobie zdanie, czy raczej to media i wypowiedzi rządowe kształtują świadomość? Bardzo bym chciał wierzyć, że w długim terminie masy same wiedzą, co jest dobre a co nie. Gdzie kończy się rozsądek, a za zaczyna szaleństwo. Obawiam się jednak, że nasza świadomość kształtowana jest przez czynniki zewnętrzne, które są tak intensywne, że zakłócają naszą naturalną zdolność nad zastanowieniem się nad rzeczami fundamentalnymi. T
akie właśnie komunikaty jak o polskim bailout’cie, lub pakiecie antykryzysowym żłobią w naszych świadomościach piętno, piętno państwa opiekuńczego, gdzie państwo jest od tego żeby pomagać, żeby wspierać. Kiedyś może być za późno, żeby to postrzeganie łagodnie zmienić. Parafrazując ministra, trudno będzie z zupy rybnej odtworzyć akwarium.
Aktualny przykład idzie z Grecji; bankrutującego państwa, gdzie lata rozpusty i postrzeganie socjału jako nadanej im przez Boga manny z nieba zrobiły niewyobrażalne szkody mentalne. Politycy odpowiadali na oczekiwania społeczne, jednak po części sami te oczekiwania wyhodowali. Gdzie kończy i zaczyna się odpowiedzialność jednej i drugiej grupy? Dziś już mało kto rozumie, że trzeba z socjalem skończyć, że państwo po prostu zbankrutuje i nikt nie otrzyma wypłaty. Wyjścia są trzy. Albo EBC/MFW wydrukuje dla Grecji euro/sdr i skupi ich obligacje, albo strefa euro zrobi zrzutkę, albo latem Ateny będą płonąć, a kontrolę przejmie wojsko, bo wojsko zawsze otrzymuje wypłatę.
Ehh… zrobiło się sentymentalnie to i sentymentalny kawałek:
You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube
video
Posted in Ekonomia, Polityka. Tagged with , , , .
By Adam Duda 04-03-2010
21 comments
« Older posts
SUBSKRYBUJSite RSS feed

About Myśli niedokończone
Witaj w Myślach Niedokończonych, miejscu gdzie zaczynają się myśli nierozpoczęte w głównych mediach. Omijaj rafy pychy, ale myśl śmiało. Nie bądź łatwowierny i punktuj brak logiki w komentarzach.
Dlaczego nazwa „Myśli niedokończone”?
Ponieważ nie jesteśmy w stanie poznać wszystkiego i do końca. Proces poznawczy jest nieskończony, życie ewoluuje, zmienia się i nigdy nie osiągniemy absolutu. Dlatego [...]more →
http://www.adamduda.pl/

niedziela, 7 marca 2010

za honor. bez ż a d n e j odpłaty




Krzyż Monte Cassino
Крест Монте-Кассино



Памятный знак Второго польского корпуса
Odznaka pamiątkowa 2 Korpusu Polskiego
Памятный знак 2 Польского корпуса


FELIKS KONARSKI – "REF-REN"

Czy widzisz te gruzy na szczycie?
Tam wróg twój się kryje jak szczur!
Musicie! Musicie!! Musicie!!!
Za kark wziąć i strącić go z chmur!
I poszli szaleni, zażarci,
I poszli zabijać i mścić!
I poszli – jak zawsze – uparci!
Jak zawsze za honor się bić!
Czerwone maki na Monte Cassino
Zamiast rosy piły polską krew...
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
Lecz od śmierci silniejszy był gniew!
Przejdą lata i wieki przeminą.
Pozostaną ślady dawnych dni...
I tylko maki na Monte Cassino
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi!...
Runęli przez ogień straceńcy!
Niejeden z nich dostał i padł...
Jak ci, z Somosierry szaleńcy!
Jak ci, spod Rokitny sprzed lat!
Runęli impetem szalonym
I doszli!... i udał się szturm!...
I sztandar swój biało-czerwony
Zatknęli na gruzach wśród chmur!...
Czerwone maki na Monte Cassino...
Czy widzisz ten rząd białych krzyży?
To Polak z honorem brał ślub!...
Idź naprzód!... Im dalej... Im wyżej...
Tym więcej ich znajdziesz u stóp!
Ta ziemia do Polski należy,
Choć Polska daleko jest stąd.
Bo wolność krzyżami się mierzy!...
Historia ten jeden ma błąd!...
Czerwone maki na Monte Cassino...




Ruiny klasztoru Monte Cassino od strony północnej,
w kilka godzin po zdobyciu w dniu 18 maja 1944 roku.
Zdjęcie to zostało zrobione przez kpt. Jana Bednarskiego, VM,
który później dorysował na nim biało-czerwoną flagę.
(zdjęcie z archiwum Jana Bednarskiego, Jr., Calgary, AB, Canada)






Słynny wiersz Feliksa Konarskiego "Ref-Rena" i muzyka do niego Alfreda Schütza powstały w zasadzie w nocy 17/18 maja 1944, gdy Bitwa jeszcze trwała.

Konarski i Schütz byli członkami zespołu aktorskiego II Korpusu. 18 maja wyjechali jeepem w stronę Cassino. Podczas jazdy, na kolanie, Konarski notował trzecią zwrotkę i refren, którego powstanie wyjaśniał potem tak:

"[Podczas jazdy] ujrzałem za przydrożnym rowem samotny grób żołnierski. Naprędce sklecony krzyż. przewiązany białą taśmą, stał z lekka przekrzywiony. Pod krzyżem wiązka maków w łusce pocisku..."





Text o Bitwie o Monte Cassino zamieszczony w Zwojach:

Katyń

Tej nocy zgładzono Wolność
W katyńskim lesie...
Zdradzieckim strzałem w czaszkę
Pokwitowano Wrzesień.
Związano do tyłu ręce,
By w obecności kata
Nie mogła ich wznieść błagalnie
Do Boga i do świata.
Zakneblowano usta,
By w tej katyńskiej nocy
Nie mogła błagać o litość,
Ni wezwać znikąd pomocy.
W podartym jenieckim płaszczu
Martwą do rowu zepchnięto
I zasypano ziemią
Krwią na wskroś przesiąkniętą.
By zmartwychwstać nie mogła,
Ni dać znaku o sobie
I na zawsze została
W leśnym katyńskim grobie.
Pod śmiertelnym całunem
Zwiędłych katyńskich liści,
By nikt się nie doszukał,
By nikt się nie domyślił
Tej samotnej mogiły,
Tych prochów i tych kości –
Świadectwa największej hańby
I największej podłości.
- - -
Tej nocy zgładzono Prawdę
W katyńskim lesie,
Bo nawet wiatr, choć był świadkiem,
Po świecie jej nie rozniesie...
Bo tylko księżyc niemowa,
Płynąc nad smutną mogiłą,
Mógłby zaświadczyć poświatą
Jak to naprawdę było...
Bo tylko świt, który wstawał
Na kształt różowej pochodni
Mógłby wyjawić światu
Sekret ponurej zbrodni...
Bo tylko drzewa nad grobem
Stojące niby gromnice
Mogłyby liści szelestem
Wyszumieć tę tajemnicę...
Bo tylko ziemia milcząca,
Kryjąca jenieckie ciała,
Wyznać okrutną prawdę
Mogłaby – gdyby umiała.
- - -
Tej nocy sprawiedliwość
Zgładzono w katyńskim lesie...
Bo która to już wiosna?
Która zima i jesień
Minęły od tego czasu,
Od owych chwil straszliwych?
A sprawiedliwość milczy,
Nie ma jej widać wśród żywych.
Widać we wspólnym grobie
Legła przeszyta kulami –
Jak inni – z kneblem na ustach,
Z zawiązanymi oczami.
Bo jeśli jej nie zabrała,
Nie skryła katyńska gleba,
Gdy żywa – czemu nie woła,
Nie krzyczy o pomstę do nieba?
Czemu – jeśli istnieje –
Nie wstrząśnie sumieniem świata?
Czemu nie tropi, nie ściga,
Nie sądzi , nie karze kata?
- - -
Zgładzono sprawiedliwość,
Prawdę i wolność zgładzono
Zdradziecko w smoleńskim lesie
Pod obcej nocy osłoną...
Dziś jeno ptaki smutku
W lesie zawodzą żałośnie,
Jak gdyby pamiętały
O tej katyńskiej wiośnie.
Jakby wypatrywały
Wśród leśnego poszycia
Śladów jenieckiej śmierci,
Oznak byłego życia.
Czy spod dębowych liści
Albo sosnowych igiełek
Nie błyśnie szlif oficerski
Lub zardzewiały orzełek,
Strzęp zielonego munduru,
Kartka z notesu wydarta
Albo baretka spłowiała,
Pleśnią katyńską przeżarta.

I tylko p a m i ę ć została
Po tej katyńskiej nocy...
Pamięć n i e d a ł a się zgładzić,
Nie chciała ulec przemocy
I woła o s p r a w i e d l i w o ś ć
I p r a w d ę po świecie niesie –
Prawdę o jeńców tysiącach
Zgładzonych w katyńskim lesie.


"Zostaną po nas tylko guziki..."

http://www.cogito.com.pl/Artykul/1768/Katyn_-_Zbrodnia_Bez_Kary.html