o * H e r o i z m i e

Isten, a*ldd meg a Magyart
Patron strony

Zniewolenie jest ceną jaką trzeba płacić za nieznajomość prawdy lub za brak odwagi w jej głoszeniu.* * *

Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków * * *


* "W ciągu całego mego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych, którzy pragnęli ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie." - Adam Jerzy książę Czartoryski, w. XIX.


*************************

WPŁATY POLSKI do EU 2014 :
17 mld 700 mln 683 tys. zł.
1 mld 492 mln / mies
40 mln d z i e n n i e

50%
Dlaczego uważasz, że t a c y nie mieliby cię okłamywać?

W III RP trwa noc zakłamania, obłudy i zgody na wszelkie postacie krzywdy, zbrodni i bluźnierstw. Rządzi państwem zwanym III RP rozbójnicza banda złoczyńców tym różniących się od rządców PRL, iż udają katolików

Ks. Stanisław Małkowski

* * * * * * * * *

niedziela, 10 czerwca 2012

nędza poubekistanu - DA CAPO

Fotoreportaż z patroli streetworkerskich

Wiedzieliście, że w Stolicy Polski ludzie żyją w takich warunkach? 
NIE BĄDŹMY OBOJĘTNI ! 


ZOSTAŃ STREETWORKEREM !
NATURA NIE KAŻDEGO WYPOSAŻYŁA W DOM



















Przedstawiliśmy tylko niektóre ze zdjęć wykonanych przez 
Martę Kucińską podczas partoli streetworkerskich. 
Z uwagi na prywatność i bezpieczeństwo osób bezdomnych nie zdecydowaliśmy się na upublicznienie zdjęć przedstawiających bezpośrednie wizerunki, oraz mogących wskazywać na lokalizację ich miejsca pobytu.

Warto wiedzieć, że sytuację ludzi doświadczających bezdomności  możemy podzielić na kilka typów ze względu na charakter miejsc, w których osoby  te przebywają. Bezdomność w uproszczeniu można podzielić na dwie sytuacje:
  • Pierwsza „Bezdachowość", najprościej pisząc sytuacja, w której człowiek nie posiadania „dachu nad głową”. Sytuacja ta dotyczy ludzi zazwyczaj przebywajacych i zamieszkujących miejsca publiczne, tj. parki, dworce, ulice oraz ludzi przebywajacych w takich miejscach, jak kanały, zsypy, piwnice, smietniki itp. Wspólnym mianownikiem dla tych sytuacji jest to, że są to miejsca nieprzeznaczone do zamieszkiwania, tzw. miejsca niemieszkalne. „Bezdachowość” odnosi sie także do ludzi, którzy mają możliwość spędzenia noclegu w placówkach, tzw. ogrzewalniach, noclegowniach, jednakże w ciagu dnia zmuszani są do opuszczenia owych miejsc.
  •  Druga „Bezmieszkaniowość”, czyli nieposiadanie własnego mieszkania. Sytuacja ta dotyczy ludzi przebywajacych w placówkach całodobowego pobytu dla ludzi bezdomnych, tj. schroniskach, hostelach czy domach dla bezdomnych. "Bezmieszkaniowość" dotyczy również ludzi przebywających w mieszkaniach treningowych, czy wspieranych, a także ludzi bezdomnych przebywających w szpitalach i placówkach penitencjarnych. Tego typu sytuacje nazywamy "bezdomnością instytucjonalną".
Zadaniem streetworkerów jest praca z ludźmi przebywającymi w pierwszej sytuacji opisanej powyżej. 

Anatomia zdrady


ZAMIAST WSTĘPU.

THE  FUTURE   OF  SOME  CONDOMINIUM  
 SEE
http://strangemaps.files.wordpress.com/2008/12/poland_2007_election_results.jpg

APPENDIX.

„Smoleńsk, kurwa!!!”

To jest tekst dedykowany tym wszystkim ścierwom, które tak już „rzygają Smoleńskiem”. Tym Jandom i innym takim żulom. Wklejają po necie fotki takie, na których jest JarKacz wykrzywiony i są dwa napisy: u góry- aktualnie modny temat, czyli np. „EURO SREURO!”, w stopce- „SMOLEŃSK, KURWA!!!”
Naprawdę, takie coś wklejają ludzie w necie. Znaczy się „ludzie” to za dużo powiedziane.
To są ci sami ludzie, którzy są tak bardzo wyrozumiali dla Ruskich. W tej parodii śledztwa.
Gadasz np. z takim egzemplarzem i on się, oczywiście w swoim mniemaniu, wznosi na wyżyny bycia ostrym jak brzytwa. Taki z niego cwana gapa. Wreszcie go pytasz- no to chłopie, gdzie jest wrak, gdzie są czarne skrzynki, gdzie są kamizelki i broń BORowców, gdzie są wszystkie te rzeczy, gdzie są ekspertyzy, gdzie jest cokolwiek? No i ten typ ludzi mówi wtedy tak- a dlaczego by oni nam mieli oddawać te wszystkie ukradzione fanty? Tzn. on nie powie, że to są ukradzione, bowiem dla szczerych ludzi sowieckich Rosja nie kradnie. Rassija, krasawica! Czysta i nieskalana. No ale my przecież wiemy, że chodzi o rzeczy, które oni ukradli, tak? No to on mówi- a dlaczego oni by mieli nam to oddawać, skoro raz że nie muszą, dwa że mogą dzięki temu nas rozgrywać jak chcą. Bo wiadomo, że divide et impera, a my się tu daliśmy podzielić jak jakieś leszcze, na czym oni korzystają.
I tu nasz miłośnik Rosji robi taką minę zatroskaną o los umiłowanej Ojczyzny. Prawie że łzę roni nad tym, jak głęboki rów został wykopany między Polakami.
Tu, jak już dojdzie w rozmowie do tego miejsca, to dobrze jest egzemplarzowi pierdolnąć lekko z liścia. Żeby go ocucić.
No bo jeśli jest tak, jak on mówi, to chyba należy przyznać, że takie rozgrywanie sąsiedniego państwa jest w stosunku do niego aktem wrogim. Czy nie? Czy to jest obojętne? Bez znaczenia?
Jakiś tam Czuchnowski, czy inna postbolszewicka kanalia, pewnie by tę tezę chętnie postawił i ze swadą bronił. To by było do niego podobne. Normalny człowiek nie ma chyba jednak wątpliwości, że niedopuszczenie do rzetelnego przebadania katastrofy rządowego samolotu przewożącego Prezydenta RP, szefa IPN, ostatniego prezydenta na uchodźstwie, szefa NBP- niespełna sto ważnych dla funkcjonowania państwa osób, tak w sferze bieżącej polityki, jak i w sferze symbolicznej i rozgrywanie tego w celu wzbudzenia konfliktu wewnętrznego u sąsiada, jest aktem zdecydowanie wrogim.
Niezależnie od tego, co tam się stało mamy do czynienia z aktem wrogości Rosji w stosunku do Polski. Agresji w żaden sposób niesprowokowanej. Wymierzonej w Polskę dokładnie w momencie, w którym osłabła ona w wyniku ubytku tylu kluczowych osób w państwie.
Pomijam już to, że skoro dopuścili się oni takiego aktu wrogości w stosunku do nas, to podejrzenia, czy aby 10 kwietnia nie byli jeszcze agresywniejsi są czymś najnaturalniejszym na świecie. Po prostu trzeba być albo wyjątkowym durniem, albo wybitnie plugawym skurwysynem, żeby takich podejrzeń nie nabrać. Mniejsza jednak o to.
To, co jest kluczowe, to odpowiedź na takie pytanie:
Skoro mamy do czynienia z aktem bezprzykładnej agresji polegającym na wywoływaniu konfliktu wewnętrznego w Polsce i permanentnego kryzysu politycznego (o urazach wskroś zwykłych ludzi nie wspominam), skoro mamy do czynienia z aktem wrogości Rosji w stosunku do Polski, to ja się pytam, po której ty, kurwa, jesteś stronie?
No bo jeśli jest tak, jak mówisz, że nie oddają nam tych fantów, bo mają możliwość rozgrywania nas, to chyba mamy do czynienia z dosyć poważnym konfliktem, czy nie? Jak się temu dobrze przyjrzeć, to mamy tu konflikt fundamentalny, bowiem jest to konflikt Prawdy i Kłamstwa. Trzymajmy się jednak rzeczy takich bardziej namacalnych. Mamy więc konflikt. W żaden sposób, z naszej strony, niesprowokowany. No to skoro mamy konflikt, to nie ma tak, że powiesz, że cię to nie interesuje, że masz to w dupie. Bo skoro Ruscy sobie nas rozgrywają, to znaczy że wpływają na to, jak sprawy się mają w naszym kraju. W którym obaj żyjemy. Twój kraj jest rozgrywany przez Ruskich, ty jesteś, ludziku, rozgrywany przez Ruskich. Twoje opinie i zachowania są rozgrywane przez Ruskich. Nie da się być z boku. Jeśli jest konflikt, to jesteś jego częścią, czy tego chcesz, czy nie. A skoro tak, to po której jesteś stronie?
Bo możesz być tylko po polskiej, albo po ruskiej.
------------------------- Boże chroń Jarosława Kaczyńskiego